Giovanni i Giovanna


Fotografia ślubna w ogólnym bardzo pojęciu, to portret rodzinny, różnego rozmiaru malowany światłem w ulotnej chwili, naciągniętej na blejtramie uroczystości. Obraz. Wtedy wydaje się być usprawiedliwionym zamieścić w tej rozprawie ikonę historii portretu małżeńskiego.

 

Przechwytywanie AJPG

Giovanni i Giovanna byli nie tylko małżeństwem Arnolfini, stali się symbolem wszystkich małżeństw począwszy od Adama i Ewy po ówczesne czasy.

Jan van Eyck namalował ten obraz w 1434 roku. Początek XV wieku był czasem, w którym jako samodzielny kierunek w malarstwie europejskim kształtował się portret świecki. Artysta był jednym z założycieli tego kierunku. Portret małżeństwa Arnolfini jest dziełem ostatecznym, pełnym znaczeń, wyrafinowanym kolorystycznie. Jest to zarówno portret grupowy jak i przedstawienie wnętrza i scena rodzajowa. Już z tego powodu obraz ten jest unikatowy w sztuce piętnastowiecznej (na dobrą sprawę w podobny sposób zaczęto malować dopiero w Holandii w XVII w.) Zważywszy na rangę symbolu jaki znawcy tematu nadali temu dziełu przyjrzyjmy się mu dokładnie. Trzeba wiedzieć, że w XV wieku sakrament małżeński był jedynym, przy dopełnieniu którego duchowny nie musiał być obecny. Zawarcie małżeństwa mogło odbywać się w miejscu prywatnym, koniecznością była obecność dwóch świadków. Zważywszy obecność dwóch postaci w odbiciu lustrzanym, sugerowano, że w swojej istocie obraz jest dokumentem poświadczającym zawarcie małżeństwa przez Arnolfinich.

Jan van Eyck „Małżonkowie Arnolfini" 1434; olej deska dębowa, 82 x 60 cm.

Galeria Narodowa Londyn

 

W ramie wokół lustra odnajdujemy rzeźby stacji Drogi Krzyżowej, upamiętniające drogę Chrystusa na Golgotę - jest to zwierciadło zbawienia wiecznego. Na ramie łóżka wyrzeźbiona jest postać kobiety ze smokiem u stóp. To zapewne św. Małgorzata patronka urodzin, jej atrybutem jest właśnie smok. Natomiast znajdująca się tuż obok szczotka sugeruje, że może to być św. Marta, patronka pań domu, której również towarzyszy smok.

Buty - porzucone sandały oznaczają, że odbywa się uroczystość religijna. Byłaby to kolejna wskazówka, że obraz jest starannie opracowanym certyfikatem małżeństwa. Umieszczenie butów w miejscu rzucającym się w oczy, musi znaczyć coś ważnego. Czerwone buty Giovanny stoją blisko łóżka, jej męża zaś bliżej zewnętrznego świata. W owym czasie wierzono, że dotknięcie ziemi bosą stopą zapewni płodność.

Łóżko stanowi kolejny symbol, zwłaszcza w królewskich czy szlacheckich domach, w których problem kontynuacji rodu ma wagę szczególną. Czerwone draperie przy tym meblu oznaczają namiętność.

Do tego słynącego powagą obrazu, akcent beztroski wprowadza piesek. Psy w obrazach symbolizują często wierność i miłość ziemską. Z pewnością z tych powodów tu się znalazł.

Prawie wszystko w obrazie mówi o bogactwie młodej pary, począwszy od ich ubioru, na importowanych owocach przy oknie kończąc. Przy łóżku leży nadzwyczaj kosztowny i luksusowy dywan anatolijski, kolejna wskazówka bogactwa i statusu społecznego.

Niemal w centralnym punkcie obrazu widzimy ręce - złączone dłonie. To bardzo ważny moment chrześcijańskiej ceremonii zaślubin, oznacza połączenie życia dwóch osób w jedno. Za chwilę Giovanni opuści rękę, którą podniósł w geście przysięgi, puści rękę swojej wybranki. Spełni się podwójna przysięga (fides levanta i fides manualis) wymagana przez prawo kanoniczne dla zawarcia małżeństwa. Bohaterowie pierwszego planu są już mężem i żoną. Czy będzie to szczęśliwy związek ? Artysta w to nie wątpi, zapewne życzy im tego z całego serca. Przecież w tym celu umieścił tu tyle znaków serdecznych i symboli pomyślności.

W siedmioramiennym żyrandolu pali się pojedyncza świeczka. Przecież nie po to, by rozświetlić izbę, jest biały dzień. Zapalona świeca symbolizuje wszechwidzące oko Boga (sam Zbawiciel jest obecny podczas ceremonii zaślubin).

Kryształowy różaniec zawieszony na ścianie to symbol pobożności. Kryształowe paciorki należały do typowych prezentów zaręczynowych, ofiarowywanych przez narzeczonego dla swojej wybranki. Kryształ oznacza czystość, a paciorki sugerują cnotę narzeczonej.

Sygnatura wypisana nad lustrem, pięknymi gotyckimi literami brzmi: Johannes de Eyck fuit hic, 1434 (Jan van Eyck był tutaj...) Artysta pokazał siebie także w lustrze, podkreślając swoją obecność w tym szczególnym momencie. Niektórzy naukowcy wysuwają tezę, że był świadkiem ślubu.

Giovanna ubrana jest w modną, zieloną suknię - odpowiednią do portretu i obrazu ślubnego. Zielony kolor symbolizuje płodność. Kobieta nie jest brzemienna, to tylko poza i ułożenie fałdy sukni podkreśla brzuch. Być też może, że jej poza i nieco przesadnie krzywa linia brzucha miały wskazywać na płodność i przyszłą brzemienność.